| kochanienkablog |
| ::księga
gości:: 2011 styczeń 2010 luty styczeń 2009 wrzesień maj 2008 wrzesień sierpień czerwiec maj luty styczeń 2007 grudzień kwiecień marzec luty 2006 sierpień maj marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2001 grudzień listopad październik |
1 stycznia Nowy rok. Zdrowia, szczęścia, pomyślności, ale zdrowia przede wszystkim. Oczywiście. Dla mnie wystarczającym szczęściem będzie jeśli w tym roku uda mi się nie trafić na żaden stół operacyjny. Ilość postanowień noworocznych: 0. 30 lat zajęło mi odkrycie, że postanowienia noworoczne są do dupy. Człowiek sobie nawymyśla bzdur jakiś, a potem ma wyrzuty sumienia, że się nie udało, ponownie... więc tym razem żadnych takich głupot, żadnych planów. Zaczynam kolejny rok... Dzień dobry :) kochanienka 2011-01-01 13:02:13 skomentuj (0) Mieszkam w Polsce! PKP chce wprowadzić w pociągach strefy ciszy, gdzie nie będzie można się odzywać. Rzecznik prasowy PKP uzasadnił to faktem, że coraz więcej ludzi podczas jazdy czyta e-booki i taka głośna rozmowa przez telefon wytrąca ich z czytania... Nawet nie wiem jak to skomentować??? kochanienka 2010-02-26 11:04:54 skomentuj (4) filmowo Avatar, oczywiście 3d, cudowny, piękny i o-matko-jedyna! Kręcili 4 lata, ale efekt oszałamiający. Żal mi tylko, że wycieli scenę erotyczną, bo chcieli obniżyć granicę wieku do 12 lat. Nieładnie! Seks międzygatunkowy ciekawym być może, bo jednak ogon daje pewne możliwości. Nic to, na br ma być wersja niepocięta. Dom zły, mroczny i brudny kryminał o chciwości i nooo, to jest film w którym zdecydowanie powinni wyciąć i spalić scenę "erotyczną"... Jennifer's body, nietypowy horror z happy endem (uważam, że zakończenie udowadnia istnienie sprawiedliwość choćby i przewrotnej), a pozatym boska Megan ma dzioby na twarzy, co niestety widać w jakości fullHD... kochanienka 2010-01-11 11:15:16 skomentuj (1) Tjaaaa Dzisiaj się dowiedziałam, że Polska jest krajem w którym nawet kryzys się nie udał... To oby nam się! Nieustająco... kochanienka 2010-01-08 12:50:25 skomentuj (0) impreza
Ogólnie jest niewesoło: szpital, praca, tapicer, a jeszcze w sobotę byliśmy na chyba najgorszym jak do tej pory weselu, a przez ostatnie 5 lat mamy średnio po 4 wesela rocznie... Leciało tylko discopolo i różne takie graj cyganie i hej sokoły, a nagłośnienie było takie, że nie dało się mysleć, bo głośniki rozstawili wokół stołu, zmiast tylko przy parkiecie. Ja, z powodu serca, nie piłam (no w zasadzie wypiłam 1 piwo i przez to wszyscy się na mnie patrzyli ja na dziwadło, bo kazdy wie, ze na weselu pije się wódkę), na trzeźwo nie umiem się bawić przy takiej muzie, w związku z tym moja tolerancja była zerowa, do 12.00 przesiedziałam na fotelu w holu gawędząc z rodzinką, opchnelismy tort (pyszny!) i pojechaliśmy do domu...
Niewątpliwym plusem było to, że nie zbliżałam się do stołu (mieliśmy miejsca dokładnie na przeciwko głośnika), więc prawie nie jadłam (tylko jak kapela miała przerwę) i wesele nie odbiło mi się na żołądku.
Ja naprawdę nic nie mam przeciwko discopolo i pochodnym, ale naboga!, nie przez 6 godzin! Fakt, że większość gości stanowiła rodzina z "wsi spokojna, wsi wesoła" nie usprawiedliwia olewania wszystkich pozostałych... Ogólnie rodzinka upewniła się, że jesteśmy dziwni. W zasadzie takie wytłumaczenie bardzo mi odpowiada: "dlaczego już wychodzicie?" - bo jesteśmy dziwni. kochanienka 2009-09-15 13:05:36 skomentuj (2) życie rodzinne Wiadomo ogólnie, iż mężczyźni nie umieją rozmawiać z kobietami. Skrywają swe uczucia głęboko i nie chcą nimi dzielić, szczególnie jeśli akurat mają kłopoty. Szczególnie jeśli kłopoty mają w pracy. Poniżej klasyczna scenka przedstawiająca ten problem wraz z przykładowym rozwiązaniem :) Mąż wraca z pracy, rozdrażniony i niekomunikatywny. Żona: cześć! Mąż: mmmhym Ż: coś się stało? M: nic! Ż: no jasne, przecież widzę, że coś nie halo? M: nic się nie stało! Ż: ok, a głodny jesteś? M: no! Ż: to nie dostaniesz obiadu jeśli mi natychmiast nie powiesz czemu, do cholery, jesteś wkurzony!!! No i owszem, powiedział. I humor mu się szybko poprawił. Mało zabawne jest spędzanie życia z naburmuszonym facetem więc należy nie dopuszczać do naburmuszeń :) kochanienka 2009-05-07 15:44:00 skomentuj (8) nowa praca? Tak się składa, że akurat naprzeciwko mojej firmy budują nowy biurowiec. I tam pracują budowlańcy... Obserwuję ich już od +/- dwóch miesięcy i dochodzę do wnisku, że chcę się przekwalifikować na budowlankę (r.ż. od budowlańca), bo to bardzo przyjemna praca jest! Na świeżym powietrzu człowiek się może ładnie opalić (latem) i zahartować (zimą) to raz a dwa, że polega głównie na staniu i patrzeniu się na różne rzeczy lub oglądaniu różnych rzeczy i kiwaniu głową, czasem w grupie, a czasem parami, ewentualnie można się też przyglądać, jak kolega pracuje... Oczywiscie należy przy tym się przemieszczać z miejsca na miejsce i byc zaangażowanym w możliwie wiele robót, tak żeby było jasne, że jest się niezbędnym. kochanienka 2008-09-11 09:38:51 skomentuj (3) |
Zaglądam... ideafix botak siec ten kot żona cristoforo gogenzola ale-o-co-chodzi monte-christo borotka |